Quo Vadis
Koty do adopcji
Quo Vadis - tak dostała na imię nasza nowa podopieczna, która jest kotem z... pożaru.
Jakiś niedawny czas temu w Grzawie spaliło sie część domu jednorodzinnego, właściciel domu trafił do noclegowni, a nas zaalarmowali sąsiedzi, że w domu tym żyły jakieś koty.
Dotychczas całą i zdrową udało się wyłapać właśnie Quo Vadis, jest jeszcze jeden kot, który rownież jest "cały" ale póki co nieuchwytny.
Quo Vadis jest wykastrowana, fiv/felv negatywna. Nie wróci do właściciela, bo ten po pierwsze przebywa w noclegowni, a po drugie nie raz i nie dwa zwierzęta z tej posesji biegały po drodze szybkiego ruchu, koty, psy dorosłe, szczenięta...z całej tej gromadki zostały już tylko te koty. I tyle z tej historii dla dociekliwych wystarczy.
To jak, będą chętni na adopcję tej ślicznotki
Jest młoda, ma około 1,5 roku.
782 241 515
(pon-pt 10-17)

